Fundacja POZYTYW od bieżącego roku oferuje bezpłatną, indywidualną psychoterapię dla DDA. Dzieciństwo w rodzinie alkoholowej pozostawia zawsze ślady w psychice człowieka, ale nie wszystkie osoby pochodzące z takich rodzin potrzebują psychoterapii DDA. Chociaż mogą występować u nich niektóre cechy DDA, to współwystępują one z innymi zasobami, pozwalającymi na satysfakcjonujące życie osobiste.
Wiele okoliczności wpływa na to jak ten okres może wpływać na funkcjonowanie w dorosłości. Jedne z nich to np. jakieś konkretne wydarzenia, które miały miejsce w dzieciństwie, głównie relacje z rodzicami, z rodzeństwem, role odgrywane przez dziecko, Punkty oparcia dziecka, np. bliskie osoby z rodziny lub spoza niej, zachowania dziecka, które były cenione w rodzinie. Inne to możliwości ucieczki i uzyskiwania pomocy w zagrażających sytuacjach, funkcjonowanie poza rodziną, sukcesy w szkole, w sporcie, znaczenie w grupie rówieśniczej, przyjaźnie.
Duży wpływ na dalsze funkcjonowanie ma osobisty stopień odporności psychicznej na stres, a także rozwój intelektualny i zainteresowania.
Najważniejsze jest zweryfikowanie w jaki sposób kiedyś dziecko musiało sobie poradzić z różnymi sytuacjami i co uniemożliwia teraz osobie dorosłej bezpośredni kontakt z rzeczywistością.
Osoby, które potrzebują terapii DDA to takie, które odbierają teraźniejszość przez pryzmat przeszłości, np. nadal mieszkają z rodzicami, często w tym samym domu, nawet kiedy założą nową rodzinę, to i tak czują się bardziej odpowiedzialne za starą i potrzeby małżonków i dzieci podporządkowują potrzebom swoich rodziców. W alkoholowym środowisku rodzinnym dziecko często przeżywało odrzucenie przez rodziców, przemoc, ból, upokorzenie, niezaspokojenie podstawowych potrzeb.
To przerastało dziecko. Dodatkowo dochodziła często silna presja rodziny, by nie okazywać cierpienia, udawać, że nic się nie stało, nie przeciwstawiać się, najlepiej nie widzieć, nie słyszeć, nie przeżywać, a już w żadnym wypadku o tym nie mówić.
W takiej sytuacji dziecko miało przekonanie, że jest skazane na samotne cierpienie, które ukrywa przed innymi, często nie wiedząc, że ktoś może mu pomóc.
Nie mogąc zmienić sytuacji, mając poczucie wstydu i straszne cierpienie, takie dziecko musiało dokonać zmian w sobie. Przestawało się skarżyć, poszukiwać zrozumienia i pomocy, stało się nieufne wobec ludzi. Nauczyło się swoich sposobów na to, aby przetrwać. Towarzyszyła jemu ciągła gotowości do obrony. Kiedy dziecko nie miało przy sobie wspierającego dorosłego w takim cierpieniu i zagrożeniu oraz nadziei, że coś się zmieni przestało mówić, płakać, niedowierzać temu, co widzi i słyszy. Łatwiej mu było zapomnieć lub uciec w fantazję. Coraz częściej odczuwało tylko napięcie i lęk w sytuacji ciągłego zagrożenia.. Wytworzyły się w jego psychice silne mechanizmy obronne takie jak zamrożenie, tłumienie, projekcja, zaprzeczenie. To przerastające dziecko cierpienie wytworzyło podwójny mur mechanizmów obronnych i wynikających z nich sztywnych schematów zachowań.
Zbudowany na potrzebę zamrożenia i przetrwania silny mur chronił przed strasznym cierpieniem i pozwalał przetrwać w patologicznej rzeczywistości.
Artykuł przygotowała Elżbieta Roszczak
na podstawie opracowania Zofii Sobolewskiej – Psychoterapia dla DDA
W celu umówienia się na indywidualne sesje psychoterapii proszę dzwonić do Fundacji POZYTYW pod nr tel. 693 570 205
Tytuł zadania: „DDA-Dorosły, Dojrzały, Akceptujący !” Zadanie publiczne dofinansowane ze środków z budżetu Województwa Mazowieckiego. Zrealizowano w ramach Wojewódzkiego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Przeciwdziałania Narkomanii Województwa Mazowieckiego



